Proces frankowy – o co pyta sąd?
Przesłuchanie to z pewnością stresujący moment dla kredytobiorcy. Jest to jednak bardzo często praktykowany element rozprawy, który pozwala rzucić dokładne światło na sprawę. Można jednak odpowiednio się do tego przygotować, znając pytania, które najczęściej pojawiają się podczas przesłuchania.
Czy wezwanie do sądu jest konieczne?
Sąd ma prawo wezwać kredytobiorcę na przesłuchanie, jednak nie jest to obowiązek. Mimo to bardzo często jest to praktykowane. Przed rozpoczęciem przesłuchania warto prześledzi zapisy umowy i aneksów, aby być zorientowanym w czasie rozmowy z sądem.
Co zabrać na rozprawę?
Wszelka dokumentacja zostanie już odpowiednio wcześniej przekazana do sądu. Z tego względu nie ma konieczności przynoszenia niczego więcej jak dowodu osobistego. Jest on niezbędny podczas rozprawy, gdyż sąd wymaga wylegitymowania się odpowiednim dokumentem tożsamości.
Jakie pytania mogą pojawić się w takcie przesłuchania?
Sąd może zadać następujące pytania:
- Kiedy został zaciągnięty kredyt frankowy?
- W jakim celu potrzebowałeś kredytu?
- Dlaczego wybrałeś franka szwajcarskiego jako walutę kredytu?
- Czy nieruchomość, której dotyczył kredyt, była wynajmowana?
- Czy prowadzisz albo prowadziłeś działalność gospodarczą?
- Czy kredyt był związany z prowadzoną działalnością gospodarczą?
- Czy w chwili zaciągnięcia kredytu frankowego miałeś zdolność kredytową do zaciągnięcia kredytu w złotówkach?
- Skąd dowiedziałeś się o istnieniu produktu takiego jak kredyt frankowy?
- Czy byłeś namawiany do zaciągnięcia kredytu frankowego?
Wszystkie powyższe pytania mają na celu ustalenie, czy w umowie kredytu frankowego były obecne klauzule abuzywne. Kluczowe jest zrozumienie, czy kredytobiorca był świadomy ryzyka związanego z takim zobowiązaniem i czy nie został do podpisania umowy przymuszony okolicznościami, takimi jak konieczność uzyskania kredytu na zakup nieruchomości przy braku zdolności kredytowej w złotówkach.
Należy zaznaczyć, że nigdy nie masz pewności, o co zapyta Cię sąd. Podczas przesłuchania może ona chcieć dowiedzieć się, jak jest twoja znajomość finansów czy jakie masz wykształcenie. Może też pytać, czy kredytobiorca rozumiał ryzyko, jakie idzie w parze z taki kredytem.
Jak długo trwa rozprawa?
Warto zarezerwować sobie dwie godziny na takie przesłuchanie. Sąd skrupulatnie przepytuje kredytobiorcę, dopytując o kontekst zawierania umowy kredytowej oraz jej późniejsze wykonanie.
Pytania zaczyna zadawać sąd, następnie robi to pełnomocnik kredytobiorcy, a potem pełnomocnik banku.
Sprawy sądowe zawsze wiążą się ze sporym stresem. Warto więc odpowiednio się do nich przygotować, aby zredukować do minimum nieprzewidziane okoliczności podczas przesłuchania. Nasi eksperci pomogą Ci odpowiednio przejść przez sprawę sądową, przygotowując Cię do niej odpowiednio.
Prześlij nam swoją umowę do bezpłatnej analizy na [email protected] i sprawdź, jakie masz możliwości tu i teraz.