Kredyt frankowy – zaciągnięty w małżeństwie

Jak łatwo się domyślić, w okresie największej popularności po kredyt frankowy najczęściej sięgały pary. Fakt ten oczywiście nikogo nie dziwi, kredyty bowiem zwykle zaciągane są po to, aby uwić wspólne gniazdko. Dwie osoby mają też wyższą zdolność kredytową, więc pary chętnie się na to decydowały. 

Na przestrzeni lat małżeństwo mogło nie przetrwać próby czasu, czego oczywiście nie można powiedzieć o kredycie, które dalej trzeba spłacać. Sam kredyt jest już sporym problemem, szczególnie teraz kiedy wiele mówi się o pozywaniu banków. Co więc w sytuacji rozwodu?

Kredyt frankowy – co po rozwodzie?

Po rozwiązaniu małżeństwa pojawia się problem, co zrobić z kredytem, skoro już nie prowadzi się wspólnego gospodarstwa domowego. Nie ma jednak wątpliwości ku temu, że nawet w po rozwodzie (kiedy to dochodzi do ustania wspólnoty majątkowej) małżonkowi ponoszą równą odpowiedzialność za spłacenie kredytu

Solidarna odpowiedzialność wiąże się z tym, że bank może żądać spłaty zarówno od obojga małżonków, jak i od każdego z osobna. Co ważne, spłata kredytu tylko przez jednego małżonka zwalnia z obowiązku drugiego. Jednak ten, który spłacał kredyt, może żądać zwrotu od drugiego kredytobiorcy.

Dla wielu byłych partnerów jest to jednak niesprawiedliwe, aby wspólnie spłacać raty, gdy w rzeczywistości tylko jeden z małżonków mieszka w danym mieszkaniu. W takich przypadkach istnieje możliwość zmiany zasad spłaty – jeden z małżonków może ubiegać się o przepisanie kredytu na drugiego. Aby jednak takie rozwiązanie doszło do skutku bank musi ocenić zdolność kredytową potencjalnie odpowiedzialnej osobie.

Kredyt frankowy – pozwanie banku a rozwód

W ostatnim czasie Sąd Najwyższy wydał orzeczenie w sprawie o sygn. akt III CZP 12/23, które traktuje o tym, że po zakończeniu małżeństwa każda ze stron może samodzielnie ubiegać się o ustalenie nieważności kredytu we frankach szwajcarskich. Co ważnie, nie ma znaczenie to, czy drugi z małżonków będzie uczestniczył w procesie – tym samym nie może blokować byłego małżonka.

Nawet jeśli jesteś po rozwodzie, możesz samodzielnie skorzystać z analizy umowy kredytowej. To umożliwi Ci sprawdzenie, czy występują w niej klauzule abuzywne – podstawowy czynnik wszczęcia pozwu przeciwko bankowi.

Instytucje są zwykle wspierane przez dobrych prawników, którzy za wszelką cenę chcą obronić klienta. Warto więc nie toczyć tej batalii samodzielnie, tylko skorzystać z pomocy naszych ekspertów, którzy doskonale znają się na sprawach frankowy! Dlatego prześlij umowę do bezpłatnej analizy na [email protected], a wrócimy do Ciebie z odpowiedzią, ile możesz zyskać.